Kilka ciekawostek statystycznych po meczu KS Wasilków Sparta Szepietowo 3:2

Kilka ciekawostek statystycznych po meczu KS Wasilków – Sparta Szepietowo 3:2.

Zwycięstwo ze Spartą 1951 Szepietowo było 50 zwycięstwem Artura Woronieckiego, jako trenera KS Wasilków w rozgrywkach IV ligi. Po raz pierwszy prowadzona przez niego drużyna, wygrała w IV lidze 13 sierpnia 2013 roku, w I kolejce sezonu 2013/14. Wtedy to KS Wasilków jako beniaminek, przed własna publicznością pokonał Orła Kolno 2:0.

 

Dawid Śliwowski zdobył swoją 24 i 25 bramkę w rozgrywkach ligowych w barwach KS Wasilków. Na ten bilans składają się 4 bramki w sezonie 2015/16 na poziomie III ligi, 19 goli w sezonie 2016/17 w rozgrywkach IV ligowych i 2 trafienia w obecnym sezonie.

 

 

Mateusz Cichoński rozegrał 60 ligowy mecz jako zawodnik KS Wasilków. Pierwszy występ zanotował 11 listopada 2015 roku. W III lidze, na stadionie w Ostródzie, w 65 minucie zastąpił Arkadiusza Wojno. Niestety nie był to udany debiut, ponieważ KS Wasilków przegrał z Sokołem Ostróda 1:4.

 

Mecz ze Spartą Szepietowo był 30 ligowym występem Jacka Milewskiego w barwach KS Wasilków. Jacek to wychowanek naszego klubu, a pierwszy występ w seniorskiej drużynie zanotował 19 marca 2016 roku w Wasilkowie, wtedy to wyszedł w podstawowym składzie, meczu o mistrzostwo III ligi grupy podlasko-warmińsko-mazurskiej. Niestety tak jak w przypadku Mateusza, jego debiut nie wypadł dobrze, ponieważ KS Wasilków uległo Startowi Działdowo 1:3.

 

 

 

Jacek

KS Wasilków pokonał Spartę Szepietowo 3:2

Bardzo dobrze rozpoczęła się runda wiosenna sezonu 2017/18 dla zawodników KS Wasilków. Już w 12 minucie meczu ze Spartą Szepietowo, ładną akcje lewą stroną boiska przeprowadził Mateusz Cichoński, a jego dośrodkowanie, głową na bramkę zamienił Dawid Śliwowski. Dla Dawida dzisiejszy mecz to powrót do gry po kontuzji. Nasz napastnik urazu doznał w meczu rozegranym 23 września 2017 z Warmią Grajewo. Niestety nie cieszyliśmy się zbyt długo z prowadzenia. W 15 minucie goście przeprowadzili jedną z nielicznych akcji w pierwszej połowie, Tomasz Rogowski znalazł się w sytuacji „sam na sam” z naszym bramkarzem i pewnie ja wykorzystał. Następnie gra długimi fragmentami toczyła się w środku pola. Godnym odnotowania był strzał w słupek Dawida Śliwowskiego w 26 min., oraz trzy strzały naszych zawodników, w zamieszaniu pod bramką szepietowian, tuz przed zakończeniem pierwszej połowy, jednak wynik 1:1 utrzymał się do przerwy.

Czytaj dalej