Grad bramek w meczu Juniorów

Juniorzy KS Wasilków zainaugurowali rozgrywki w wojewódzkiej lidze Juniorów, meczem wyjazdowym z Ruchem Wysokie Mazowieckie. Zespół trenera Krzysztofa Popowskiego po meczu obfitującym w zmienność wydarzeń boiskowych, ostatecznie uległ gospodarzom 3:4

Tak wydarzenia boiskowe opisuje Łukasz Domanowski, obrońca naszego zespołu:

„Na inaugurację sezonu wybraliśmy się do Wysokiego Mazowiecka na mecz z lokalnym Ruchem. Początek spotkania zdecydowanie nie należał do nas. Po błędzie w ustawieniu i faulu w polu karnym gospodarze wychodzą na prowadzenie zamieniając jedenastkę na bramkę. Drugi cios dostaliśmy kilka minut później, gdy po zamieszaniu w polu karnym zawodnik gospodarzy po strzale z woleja podwyższył wynik na 2:0. Na szczęście bardzo szybko zdobyliśmy bramkę kontaktową, którą strzelił Yaragi Davidov. Kilka minut później do remisu doprowadził Łukasz Rybakowski popisując się technicznym strzałem z rzutu wolnego. Jeszcze przed przerwą wyszliśmy na prowadzenie. Po zagraniu piłki ręką rzut karny na bramkę zamienił Yaragi Davidov. W drugiej połowie również mieliśmy swoje okazje jednak ich nie wykorzystaliśmy. Rywale zadali nam dwa ciosy i wyszli na prowadzenie. Niestety przegrywamy w pierwszym meczu sezonu, ale optymistycznie patrzymy do przodu, ba nasza gra wygląda naprawdę nieźle.”

Ruch Wysokie Mazowieckie – KS Wasilków 4:3

Bramki dla KS Wasilków: Yaragi Davidov x 2, Łukasz Rybakowski

Skład KS Wasilków: Jakub Smolewski – Bartłomiej Oksimowicz, Łukasz Domanowski, Michał Zgiet, Maciej Kosiński, Szymon Sobolewski (Gabriel Olizarowicz), Łukasz Rybakowski, Rafał Daszuta, Sebastian Makarewicz (Patryk Bernacki), Yaragi Davidov, Kamil Szyszko (Szymon Zimnoch)

DWIE ODSŁONY

Dwie odsłony miało dzisiejsze spotkanie młodzików Klubu Sportowego Wasilków z F MOSP Białystok w ramach drugiej kolejki spotkań I ligi wojewódzkiej D1 młodzika. Na boisku przy ul. Świętokrzyskiej podopieczni Kamila Stanisławskiego i Krzysztofa Popowskiego pokonali gospodarzy 2:1 (2:1) po bramkach Szymona Podłaszczyka i Kamila Ostaszewskiego.

W pierwszej części spotkania niepodzielnie rządzili wasilkowianie będąc drużyną zdecydowanie lepszą. Swoją przewagę udokumentowali dwiema bramkami. Druga odsłona meczu to już nieznaczna przewaga F MOSP , którzy próbowali odmienić niekorzystny wynik, natomiast mieli zbyt mało argumentów piłkarskich,aby to uczynić.

Gracze KS-u zawody zaczęli z dużym animuszem. Na bramkę F MOSP-u sunął atak za atakiem. Zawodnicy Wasilkowa szybko wymieniali piłkę, dobrze konstruowali akcje ofensywne i co chwila zagrażali bramce białostoczan. Gospodarzy „napoczął” Szymon Podłaszczyk, który wykończył świetne prostopadłe podanie z głębi pola. Dla Szymka to już 3 bramka zdobyta w tej rundzie. Ozdobą spotkania był gol nr 2 dla KS-u w wykonaniu Kamila Ostaszewskiego. „Osta” już na swojej połowie wyprzedził rywala, przejął piłkę, następnie w pełnym biegu niczym tyczki slalomowe minął kilku przeciwników i w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi F MOSP-u. Świetna, indywidualna akcja naszego obrońcy i Wasilków objął dwubramkowe prowadzenie. Kiedy za chwilę Szymon Podłaszczyk uderzył w słupek wydawało się, że kolejne bramki dla gości to tylko kwestia czasu. I wówczas stało się coś co zaskoczyło wasilkowian i zapewne samych gospodarzy. Bohater poprzedniej akcji, Kamil Ostaszewski, popełnił fatalny błąd przy wyprowadzeniu piłki, futbolówkę przejął zawodnik F MOSP-u i „na raty” pokonał Kosmę Kurza. Bramka do szatni pocięła nieco skrzydła naszym zawodnikom zaś białostoczanom dodała pewności siebie. Gospodarze „poczuli krew” , zwietrzyli swoją szansę na doprowadzenie do wyrównania i zaczęli  coraz śmielej atakować. Na szczęście nasi zawodnicy mądrze i skutecznie  odpierali ataki gospodarzy, jednocześnie groźnie kontratakując. Po jednej z takich akcji w końcówce spotkania Szymek Podłaszczyk mógł „zamknąć” mecz lecz w prostej sytuacji, mając przed sobą tylko bramkarza przeciwników ,nie trafił w piłkę. Naszego napastnika tłumaczy fakt, że murawa na bocznym boisku MOSP-u nie była najlepszej jakości i momentami trudno było opanować nawet najprostsze zagrania, bowiem futbolówka potrafiła płatać figle.

Zatem po dwóch kolejkach młodzicy KS Wasilków mają komplet punktów.

Za tydzień, 08.09.2019 o g.14.00, podopieczni duetu trenerskiego Popowski-Stanisławski na Stadionie Miejskim w Wasilkowie przy ul. Supraślskiej 21 podejmą kolejnego z faworytów do końcowego triumfu w lidze, AP Wigry Suwałki.

Zdjęcia z meczu Jacek Ostaszewski