Do Bielska na mecz z liderem

Przed nami 10 kolejka spotkań IV ligi grupy podlaskiej. KS Wasilków jedzie do Bielska Podlaskiego na mecz z Turem. Po raz kolejny przychodzi nam grać z liderem rozgrywek. W 7 kolejce KS rywalizował z ŁKS-em Łomża, który po 6 kolejkach przewodził czwarto-ligowcom. Teraz po 9 seriach spotkań liderem jest Tur.

Drużyna z Bielska Podlaskiego wygrała dotychczas siedem spotkań, raz zremisowała i poniosła jedną porażkę (z ŁKS-em 0:3 na wyjeździe). Tur zdobył dotychczas 19 bramek i jest to szósty wynik w lidze. Najlepszym strzelcem jest Karol Kosiński zdobywca 7 goli, 4 razy do bramki rywali trafił Patryk Niemczynowicz, a 3 celne strzały ma Jacek Dzienis. Bardzo dobrze bielszczanie radzą sobie w obronie, stracili dotychczas tylko 9 bramek (drugi wynik w lidze).

KS Wasilków od 5 serii spotkań osiąga bardzo zmienne wyniki (porażka 2:3 z Warmią, zwycięstwo 2:1 w Śniadowie, remis 2:2 z ŁKS, porażka 2:5 w Wysokiem Mazowieckiem, zwycięstwo 4:0 z Grabówką). To sprawiło, że obecnie zajmuje 4 miejsce w tabeli i traci do Tura 3 punkty. Drużyna Roberta Speichlera zdobyła dotychczas 26 goli z czego 11 strzelił Janek Pawłowski, a 7 Damian Toczydłowski. Straconych 15 bramek (dwie bramki stracone w Dąbrowie Białostockiej nie są uwzględniane w tabeli po weryfikacji meczu jako walkower 3:0 dla KS-u), daje naszej obronie dopiero 8 wynik w lidze.

Tak więc sobotni mecz w Bielsku będzie bardzo wymagający dla naszych zawodników, musimy pamiętać, iż w ubiegłym sezonie doznaliśmy dwóch porażek z Turem 0:2, 15 sierpnia 2021 r. w Bielsku  i 0:3, 13 marca 2022 r. w Wasilkowie, ale jest to też dodatkowa motywacja dla ekipy trenera Speichlera, aby zrewanżować się rywalom.

Historia spotkań KS Wasilków z Turem Bielsk Podlaski to 28 meczów, z czego 10 razy wygrali wasilkowianie, 14 razy bielszczanie i 4 razy wynik był nie rozstrzygnięty. Bilans bramkowy 61 : 42 dla Tura. Ciekawostką jest, że we wszystkich spotkaniach padały bramki, nigdy nie było wyniku 0:0. Na stadionie w Bielsku dziesięciokrotnie wygrywali bielszczanie, a cztery razy KS Wasilków.

W pierwszym ze wspomnianych 28 spotkań zwycięstwo odnieśli wasilkowianie ( jeszcze jako „Włókniarz”), 9 listopada 1980 roku, przed własną publicznością pokonali Tura 3:2. Nasz zespół wystąpił w następującym zestawieniu:

Marek Kardyński – Adam Kozłowski, Henryk Zawadzki, Marek Tarnowski, Tadeusz Bartulewicz, Leszek Łuckiewicz, Wiesław Hawrylik, Jarosław Szymkiewicz, Roman Lebensztejn, Mirosław Puciłowski i Jan Puciłowski. Trener: Edward Małachowicz

Najwyższe zwycięstwo drużyna KS Wasilków odniosła pod wodzą trenera Tomasza Kulhawika 27 pażdziernika 2018 r. w Bielsku Podlaskim 5:0, po 2 bramkach Michała Poducha, dwóch Dawida Śliwowskiego i jednej Dawida Ostaszewskiego, a cały skład w tym meczu prezentował się następująco:

Grzegorz Nowajczyk – Adam Butkiewicz (70’ Łukasz Wojciechowski), Karol Styś ( 65’ Damian Decewicz), Konrad Niegowski (78’ Marcin Cieciorko), Dawid Ostaszewski (70’ Łukasz Rybakowski), Przemysław Panek, Dawid Śliwowski, Jan Pawłowski, Paweł Naliwajko, Bartosz Dudziński (78’Krystian Rybnik), Michał Poduch.

Najbardziej dotkliwa porażka naszej drużyny miała miejsce 22 sierpnia 1982 r., w Bielsku, Włókniarz przegrał 0:7.

Biorąc pod uwagę miejsce w „czubie” tabeli obu drużyn, oraz zacięte mecze w przeszłości liczymy na ciekawe spotkanie w najbliższą sobotę.

IV liga gr. podlaska

1 października 2022 r. (sobota), stadion w Bielsku Podlaskim przy ulicy Orzeszkowej 19, godzina 16:00

Tur Bielsk Podlaski – KS Wasilków.

 

Teraz Ruch

Po meczu na szczycie w 7 kolejce z ŁKS Łomża, przed drużyną Roberta Speichlera kolejne trudne wyzwanie. Tym razem KS Wasilków jedzie do Wysokiego Mazowieckiego na mecz z Ruchem.

Ruch w poprzednim sezonie był jednym z kandydatów do awansu do III ligi. Obecny sezon rozpoczął bardzo chimerycznie, zwycięstwa przeplata porażkami. Na siedem spotkań wygrał cztery (1:0 ze Śniadowem, 3:0 z Szepietowem, 4:0 z Kolnem i 3:0 z Czarną Białostocką), ale przegrał też trzy razy (3:4 z Łomżą, 2:3 z Grabówką i 1:2 z Turem) w tabeli IV ligi zajmuje 7 miejsce i traci do liderów  z Łomży, Wasilkowa i Bielska Podlaskiego 4 punkty. Ze zdobytych 17 bramek, 5 strzelił Kacper Skibko. Jak na razie tylko 2 gole strzelił, zazwyczaj bardzo groźny pod bramką rywali, grający trener Ruchu Kamil Jackiewicz.

KS Wasilków po bardzo dobrym początku sezonu (4 zwycięstwa), przegrał na własnym stadionie z Warmią 2:3, następnie po ciężkim meczu pokonał na wyjeździe Śniadowo 2:1, a w ostatniej kolejce po bardzo dobrym meczu zremisował z liderem z Łomży 2:2. Wygląda na to, że krótkotrwała zadyszka (głownie w drugiej połowie meczu z Warmią), przeszła już do historii, a drużyna prowadzona przez trenera Speichlera wróciła do dobrej dyspozycji.

Ruch jest bardzo trudnym rywalem dla KS Wasilków, w 11 dotychczas rozegranych spotkaniach KS wygrał 5, remis padł 2 razy, a 4 razy zwyciężał Ruch. Bilans bramek 16:11 dla wasilkowian.

Szczególnie ciężko było w ostatnich 6 spotkaniach, to właśnie wtedy Ruch odniósł wszystkie swoje zwycięstwa z ogólnego bilansu i dwukrotnie padł remis. Co gorsze w ostatnich 4 meczach zdobyliśmy tylko jedną bramkę (Aliaksei Vatkievich) w meczu rozegranym 11 czerwca 2022 r.

Czas te niekorzystne statystyki zmienić. Dyspozycja obu zespołów w obecnym sezonie, pozwala z optymizmem oczekiwać na przebieg spotkania w Wysokiem Mazowieckiem. Drużyna na pewno ma świadomość, że w wypadku niekorzystnego wyniku może wypaść z czołówki tabeli.

8 kolejka, IV liga grupa podlaska

Ruch Wysokie Mazowieckie – KS Wasilków, 17 września 2022 r. (sobota) godzina 16:00

Cóż za widowisko !!!

Sobotnie spotkanie wicelidera z liderem czwartej ligi, spełniło oczekiwania kibiców. Mecz dwóch czołowych drużyn stał na bardzo wysokim poziomie.

Nieco lepiej rozpoczęli goście, nieco dłużej utrzymywali się przy piłce i jako pierwsi stworzyli sobie dogodną sytuację strzelecką, ale piłka po strzale Sokołowskiego przeszła w nieznacznej odległości od prawego słupka bramki strzeżonej przez Maćka Gryko. KS Wasilków rozkręcał się powoli, ale stworzył sobie jeszcze lepszą sytuację do objęcia prowadzenia. Strzał zza pola karnego Patryka Koncewicza, bramkarz ŁKS-u odbił przed siebie, a do piłki doskoczył Krystian Maciejuk i tylko w sobie znany sposób nie trafił w światło bramki.

W 37 minucie goście wykonywali stały fragment gry z lewej strony bramki Wasilkowa. Mocne, głębokie dośrodkowanie wzdłuż bramki, przed którą zgromadziła się bardzo duża liczba zawodników obu drużyn i Reinaldo Melao z najbliższej odległości wepchnął piłkę do bramki.

Zawodnicy Michała Poducha (zastępował Roberta Speichlera), rzucili się do odrabiania strat i w niedługim czasie stworzyli sobie kolejną dogodną sytuację, ale strzał Janka Pawłowskiego odbił się od słupka łomżyńskiej bramki i wyszedł w pole. Kolejne ataki wasilkowian nie przyniosły efektu i pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem ŁKS-u 1:0.

Po zmianie stron KS Wasilków podkręcił tempo i coraz groźniej atakował przedpole bramki łomżynian. W 75 minucie po kolejnym stałym fragmencie gry wykonywanym przez Krystiana Maciejuka do piłki doszedł Janek Pawłowski i mimo tego że był naciskany przez obrońcę ŁKS-u strzałem głową w „krótki” róg doprowadził do remisu. Radość wasilkowian była bardzo krótka, 2 minuty później niepilnowany w polu karnym naszej drużyny Sokołowski zdobył drugą bramkę dla gości. Zawodnicy KS-u z jeszcze większą determinacją ruszyli do ataku. Kiedy wszyscy czekali na końcowy gwizdek sędziego, kolejne dośrodkowanie z rzutu wolnego spowodowało duże zamieszanie w polu karnym przyjezdnych, do piłki doszedł Kamil Mróz i oddał strzał w kierunku bramki, piłka ugrzęzłaby zapewne w gąszczu zawodników, ale ogromnym sprytem wykazał się Jan Pawłowski i czubkiem buta zmienił kierunek lotu futbolówki, która po chwili zatrzepotała w siatce ŁKS-u. Sędzia już nawet nie wznowił gry od środka tylko w tym momencie zakończył zawody.

W opinii niemal wszystkich kibiców było to jedno z najciekawszych spotkań, które w ostatnim czasie rozegrano na stadionie przy Supraślskiej. Bardzo dobre tempo, wiele zagrań na jeden dwa kontakty, spora liczba dośrodkowań i to w wykonaniu obu ekip. Wynik remisowy nie krzywdzi żadnej z drużyn. Na pochwały w naszym zespole zasłużyli wszyscy zawodnicy, ale na szczególne wyróżnienie zasługuje Janek Pawłowski – zdobywca dwóch goli, oraz kapitan Michał Hryszko, który wygrał wiele pojedynków z napastnikami ŁKS-u.

KS Wasilków – ŁKS 1926 Łomża 2:2

Bramki dla KS-u: Jan Pawłowski w 75 i 94 minucie.

KS Wasilków zagrał w składzie: Maciej Gryko – Wojciech Nasuto, Michał Hryszko, Kamil Mróz, Jakub Tomar (74′ Rafał Szeretucha), Jakub Kozłowski, Patryk Koncewicz, Krystian Maciejuk (82′ Jakub Witkowski), Damian Zubowski, Jan Pawłowski, Damian Toczydłowski

W sobotę mecz na szczycie

Rozgrywki IV ligi rozkręciły się na dobre. Przed nami 7 kolejka spotkań, a w niej mecz na szczycie. Liderujący ŁKS Łomża przyjeżdża do zajmującego drugą pozycję KS Wasilków. Obie drużyny (a także trzeci w tabeli Tur) w pierwszych sześciu kolejka wygrały po pięć razy i poniosły jedną porażkę.

ŁKS w pierwszej kolejce dość niespodziewanie przegrał przed własną publicznością ze Spartą Szepietowo 2:3, następnie w drugiej kolejce, również na własnym stadionie wygrał z Ruchem Wys. Maz. 4:3. Było to spotkanie, w którym nastroje w obu drużynach zmieniały się dość często. Zaczęło się od prowadzenia ŁKS-u 2:0, następnie Ruch zdobył trzy gole i wyszedł na prowadzenie, kolejny zryw ŁKS i remis 3:3 i dopiero w samej końcówce spotkania gospodarze przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Kolejne spotkania zespół z Łomży wygrał dość pewnie: 7:2 z Grabówką na wyjeździe, 3:0 z Turem w Łomży, 4:0 z Orłem w Kolnie i 7:0 z Czarnymi na własnym stadionie. Efekt jest taki że ŁKS jest liderem rozgrywek jak również drużyną która zdobyła najwięcej goli w całej lidze – 27.

W poprzednim sezonie KS Wasilków dwukrotnie uległ ekipie z Łomży: 0:2 w Wasilkowie i 0:4 na wyjeździe.

Ogólny bilans spotkań pomiędzy KS Wasilków, a ŁKS Łomża to 16 meczów z których KS wygrał cztery, pięciokrotnie padł wynik remisowy i siedmiokrotnie górą był ŁKS , bramki 16:21 dla łomżan.

Najwyższe zwycięstwo KS odniósł 19 czerwca 1993 r. w rozgrywkach III ligi, zespół prowadzony przez Lucjana Trudnosa pokonał ŁKS w Wasilkowie 5:0. Z kolei najwyższa porażka naszego zespołu miała miejsce w ostatnio rozegranym spotkaniu 18 czerwca 2022 r., drużyna pod wodzą Roberta Speichlera przegrała w Łomży 0:4.

KS Wasilków obecny sezon rozpoczął od czterech zwycięstw, następnie przyszła porażka 2:3 z meczu z Warmią Grajewo, chociaż do przerwy prowadziliśmy 2:0. W ostatniej kolejce na wyjeździe pokonaliśmy 2:1 KS Śniadowo, miejmy nadzieję że jest to prognostyk powrotu KS-u do dobrych wyników.

Spotkanie z Łomżą powinno być zacięte i stojące na bardzo dobrym czwarto ligowym poziomie. Bilans spotkań, szczególnie w poprzednim sezonie, powinien zmobilizować podopiecznych Roberta Speichlera i wyzwolić w nich chęć rewanżu sportowego.

Zapowiada się ciekawe widowisko.

IV liga gr. podlaska.

KS Wasilków – ŁKS 1926 Łomża

Wasilków, 10 września 2022 r., godz. 15:00

Przed nami 6 kolejka IV ligi.

KS Wasilków, po czterech zwycięstwach na początek sezonu, przed tygodniem doznał pierwszej porażki. Ekipa trenera Roberta Speichlera w niezrozumiały sposób prowadząc 2:0 po pierwszej połowie, pozwoliła Warmii Grajewo wygrać całe spotkanie 3:2.

Tamten mecz to już historia, przed zespołem kolejne spotkanie ligowe i szansa na udowodnienie że mamy dobrą drużynę, która chce walczyć o czołowe lokaty w IV lidze .

W szóstej kolejce mamy wyjazdowa potyczka z KS Śniadowo. Trener Speichler ma trochę problemów kadrowych. W spotkaniu z Warmią, urazu nabawił się Janek Pawłowski, Kacper Chmielewski od początku rozgrywek boryka się z kontuzją i do tej pory zagrał tylko 31 min. Drobne problemy zdrowotne mieli Kuba Witkowski, Damian Zubowski i Bartek Dudziński. W tym tygodniu mało trenował Mateusz Cichoński. Trudno dziś powiedzieć jaką wyjściową jedenastkę wystawi trener. Na szczycie ligowej tabeli jest bardzo ciasno, żeby utrzymać lub poprawić trzecią lokatę, którą nasza drużyna obecnie zajmuje, potrzeba zwycięstwa i to najlepiej kilkoma bramkami.

KS Śniadowo to beniaminek IV ligi, w pierwszych kolejkach poniósł dwie porażki, dwa razy zremisował i w ostatniej kolejce pokonał 3:0 Czarnych w Czarnej Białostockiej. Z dorobkiem 5 punktów zajmuje 11 pozycję w tabeli. Drużyna ze Śniadowa strzeliła 5 bramek, które zdobyło dwóch zawodników: Adrian Laskowski – 3 i Tomasz Brzozowski – 2.

Historia potyczek pomiędzy KS Wasilków i KS Śniadowo, to 10 spotkań z których 7 wygrał zespół z Wasilkowa, raz padł remis i dwukrotnie wygrywał zespół ze Śniadowa. Bilans bramkowy 39 : 9 dla wasilkowian. Szczególnie efektowne wyniki padły w dwóch ostatnio rozegranych spotkaniach  w sezonie 2018/19. Najpierw 14 października 2018 r. drużyna trenera Tomasza Kulhawika wygrała na wyjeździe 10 : 2, a następnie zespół prowadzony przez Artura Woronieckiego 25 maja 2019 r., na własnym stadionie pokonał KS Śniadowo 9 : 0.

Spotkanie 6 kolejki IV ligi grupy podlaskiej

KS Śniadowo – KS Wasilków

Odbędzie się 4 września 2022 r., o godzinie 17:00 na stadionie przy ulicy Kolejowej 17 w Śniadowie.